Menu

W świecie poniżej średniej krajowej

Kiedyś byłam klasą średnią, potem przyszedł kryzys i teraz jestem inteligentem Zwyczajne życie na Pradze Północ

*Delikatne czerwone półwytrawne*

bezcielesna

DELIKATNE CZERWONE PÓŁWYTRAWNE

 

Delikatne, czerwone, półwytrawne

Moje emocje

Delikatne tylko z pozoru

Pozoru głaszczącego cię w twarz

Czerwone pragnieniem za bardzo

Za bardzo za mocno za blisko

Półwytrawne jak wszystko

Wszystko pół letnie pół zimowe

 

Delikatne, czerwone, półwytrawne

Moje ciało

Delikatne cienkością skóry

Skory zalanej dotykiem

Czerwone pędzącą krwią

Krwią rozlewającą się we mnie

Półwytrawne cierpkością

Cierpkością, gdy za nią lepki miód

 

Delikatne, czerwone, półwytrawne

Nasze ciała

Delikatne kruchym constansem

Constansem trwającym chwilę

Czerwone wspólną eksplozją

Eksplozją, która bywa implozją

Półwytrawne, bo tylko na chwilę

Moment trwający za długo

  

Delikatne, czerwone, półwytrawne

Pożegnanie

Delikatne, bo ciągle jest jutro

Jutro nadchodzące za szybko

Czerwone pamięcią ciała

Ciała wpuszczającego głód

Półwytrawne nijakością

Nie kochankowie nie bracia

 

 

zdjęcie ze strony smaki.pl

 

© W świecie poniżej średniej krajowej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci